Ekonomiczna jazda samochodem

EKONOMICZNA JAZDA SAMOCHODEM


Już od dłuższego czasu polskich kierowców przerażają wizyty na stacjach benzynowych, które to ciągle podnoszą ceny paliw, dlatego też coraz więcej osób próbuje zasięgnąć informacji na temat ekonomicznej jazdy samochodem.

Istnieje wiele mitów w tej dziedzinie, jednak są też skuteczne sposoby na zmniejszenie spalania i co za tym idzie mniejsze wydatki na benzynę czy olej napędowy. Technika jazdy jest uzależniona od możliwości silników.

Samochód z silnikiem wysokoprężnym ( czyli spalającym olej napędowy) może bez żadnych problemów płynnie przyspieszać i jechać z prędkością 50 – 60 km/h przy najwyższym przełożeniu już od około 1500 obrotów na minutę. Natomiast samochód wyposażony w silnik benzynowy najefektywniej pracuje przy 2500 – 3000 obrotach na minutę i z pedałem gazu wciśniętym do 3. Jeśli obroty gwałtownie rosną do dużej liczby, rośnie również zużycie paliwa, natomiast efektywność przyspieszania ulega niestety spadkowi. Należy więc energicznie przyspieszać do około 2500 obrotów na minutę i wrzucać kolejny bieg.

Nie ma również wątpliwości, iż powinno się jeździć na najwyższym możliwym biegu i niskich obrotach silnika. Sporym grzeszkiem „ekonomicznego” kierowcy jest przyspieszanie i hamowanie bez potrzeby. Należy bowiem starać się tak manipulować pedałami gazu i hamulca aby tego drugiego używać jak najmniej. Jest to oszczędność nie tylko na paliwie, ale również na tarczach czy klockach hamulcowych, które są mniej eksploatowane i rzadziej wymieniane.

Bardziej ekonomiczna jest jazda z równą prędkością, ustrzegajmy się więc ciągłego przyspieszania i hamowania na zatłoczonych drogach. Z hamulcami wiąże się kolejna przyczyna droższej jazdy. Mowa o zachowaniu odpowiedniej odległości od poprzedzającego nas samochodu. Kiedy ta odległość jest zbyt mała kierowca musi co chwilę hamować, ponieważ nie zostawia sobie czasu reakcji na poczynania poprzednika. Duża prędkość również bywa zgubna i nie chodzi w tym przypadku tylko o bezpieczeństwo. Na zatłoczonej drodze należy obrać ekonomiczną prędkość, a nie największą możliwą. Często bowiem przekonujemy się, że kierowcy którzy nas wyprzedzają już po kilku czy kilkunastu kilometrach zostają zablokowani w korkach i wcale nie odjeżdżają daleko. Kolejną radą na ekonomiczną jazdę jest przyspieszanie z górki, kiedy silnik „lżej” osiąga większą prędkość, aby podjechać pod wzniesienie.

W upalne letnie dni znacznie przyjemniejsza i bardziej komfortowa jest jazda z włączoną klimatyzacją, jednak wielu kierowców za jej wadę uważa większe spalanie. Jest to prawdą jednak w określonych warunkach klimatyzacja daje większą oszczędność niż jazda z opuszczonymi szybami. Jest to uzależnione od prędkości poruszania się samochodu. Otóż w ruchu miejskim, kiedy często zdarzają się postoje na światłach, ruszanie, hamowanie i mała średnia prędkość, bardziej ekonomiczna jest jazda z opuszczonymi szybami. Jednak przy większej prędkości, bo już powyżej 70 km/h opłaca się włączyć klimatyzację. Wtedy bowiem samochód z opuszczonymi szybami stwarza większy opór powietrza i aby ten opór pokonać musi zużyć więcej mocy, czyli spalić więcej paliwa. Wśród typowo technicznych przykładów należy również wspomnieć o zdrowym rozsądku i umiejętnym korzystaniu z samochodu.

Nie jedźmy do kiosku, który znajduje się tuż za rogiem, ponieważ z ekonomicznego punktu widzenia to się w ogóle nie opłaca. Pokonując bardzo krótka odległość na nierozgrzanym silniku spala się o wiele więcej niż na typowej trasie, a spacer sprzyja nie tylko zasobności portfela, ale również lepszej kondycji i zdrowiu.

Wśród wielu skutecznych sposobów na ekonomiczną jazdę, a co za tym idzie więcej pieniędzy w portfelu, każdy znajdzie coś, co sam z łatwością zastosuje. Otwórzmy się na coś nowego i rozwijajmy umiejętności.

___________________________________